Daisy Bo bez psa to bez sensu
Opis
Daisy Bo bez psa to bez sensu. W klatkach tłoczyły się psy, najwięcej czarnych, ruchliwych, chcących zwrócić na siebie uwagę. Nie wiedziałam wówczas, że najmniej chętnie ze schronisk zabierane są właśnie czarne psy. I one padają ofiarą koloru swojej sierści, który chyba ludziom nie najlepiej się kojarzy. W jednej z klatek siedział kolejny czarny czworonóg, ale cichy, przestraszony, z podkulonym ogonem. Podeszłam, spojrzałam, tak mi się tego psiaka żal zrobiło. Pies podszedł, cały drżąc. Spojrzał mi w oczy i już był mój. To właśnie była roczna suczka, Daisy zwana Deizi. Okazała się szalona, energiczna i wcale nie taka strachliwa - była po prostu po trudnych przejściach, jak większość schronis
