Mongolia. 12 lat później
Opis
Mongolia. 12 lat później. Nie byłoby tej wyprawy, gdyby nie rodzina Sudowsuren.
Podziękowania należą się zatem głowie rodziny, czyli Sudowsurenowi, który odkrywał przed nami tajniki koczowniczej wiedzy, a swoim niewzruszonym spokojem pozwalał rozkoszować się bez pośpiechu urokami Krainy Błękitnego Nieba, z cierpliwością znosząc nasze zachcianki.
Podziękowania należą się nieocenionej Dżargalsuren, drobnej kobiecie-orkiestrze, bez której zgubilibyśmy się zapewne dziesiątki razy, nie wstąpilibyśmy do licznych gerów, nie spotkali tylu ludzi i nie poznali tak wielu zwyczajów, a do tego z pewnością nie mielibyśmy zawsze rano przygotowanej gorącej wody na herbatę.
Podziękowania należą się wreszcie
