Odosobnionie
Opis
Odosobnionie. Dopiero w starości przekonujesz się, że „należało żyć przyzwoicie”. W młodości coś takiego nie przychodzi na myśl. Ba, nie przychodzi nawet w wieku dojrzałym. W starości zaś wspomnienie o dobrym uczynku, o łagodnych, delikatnych stosunkach – to jedyny „jasny gość” w „izbie” (duszy).
Jeśli mimo to na ogół (wydaje mi się, że nawet zawsze) pisałem szczerze, to nie z umiłowania prawdy, którego nie tylko nigdy we mnie nie było, ale nawet „wyobrazić go sobie nie mogłem” – lecz z niedbalstwa. Niedbalstwo to mój negatywny patos. Nałgać (w którym to celu trzeba jeszcze „wymyślać”, coś tam „zmajstrować”,
