Skip to content

Błogosławieni miłosierni - Grzegorz Gałązka - książka wyd. 1991

3,99 zł 26,58 zł
tezeusz.pl Zobacz w sklepie

Opis

„Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5,7) W kolejnej refleksji o Bożym miłosierdziu zatrzymajmy się dłużej na jednym zdaniu Jezusa, zdaniu, które jest mottem Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5,7) 1. Błogosławieni Błogosławieni znaczy szczęśliwi. Błogosławieństwa Jezusa zostały wypowiedziane w czasie Kazania na Górze. Zanim jednak Jezus zaczął nauczać, opowiada ewangelista tak: „Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami” (Mt 5,1-2). Jezus mówi do swoich uczniów i słowa te słyszą również otaczające go tłumy. Chociaż Mistrz z Nazaretu nie wyklucza nikogo z drogi do szczęścia, to jednak droga ta odsłaniana jest najpierw tym, którzy są blisko Jezusa. Być blisko Jezusa. Słuchać Jego słów. Być tak blisko, by słyszeć, co mówi Jezus. Rozważać, jak Maryja, co one znaczą. To pierwsza odpowiedź na pytanie, kto jest i kto może być człowiekiem szczęśliwym. Św. Piotr ujmie to jeszcze mocniej: „Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego.” (J 6,68). Jezus w Kazaniu na Górze nie mówi „błogosławiony”, ale „błogosławieni”. A przecież powie jeszcze w tej samej Ewangelii „Błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi” (Mt 11,6). Jeśli więc Jezus mówi o błogosławionych a nie o błogosławionym, jeśli mówi o szczęśliwych a nie o szczęśliwym, to nie tylko dlatego, że szczęście nie jest zarezerwowane dla nielicznych jednostek, ale również dlatego, że szczęście znajduje się na drodze z innymi. „Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam” (Rdz 2,18) powie Bóg na początku świata. Szczęście jest tam, gdzie jest wspólnota, powie Jezusowe „błogosławieni”. Wam, ludziom młodym, nie trzeba tłumaczyć, jaką tęsknotą, marzeniem, skarbem i radością jest drugi człowiek. Obyście nigdy nie stracili wiary w człowieka, byście na drodze dorastania i odkrywania swojego miejsca na tym świecie, nie przestali wierzyć w to, że żadna rzecz, żadna pasja, żadna kariera nie da wam tyle szczęścia, ile może dać wam drugi człowiek. Każde Światowe Dni Młodzieży są namacalnym dowodem na szczęście, które daje wspólnota ludzi, przekraczających wszelkie bariery, żeby razem z innymi być blisko Jezusa Chrystusa. Być człowiekiem wspólnoty, to druga odpowiedź na pytanie, kto może i kto jest szczęśliwym. Ewangelista pisząc „błogosławieni” używa greckiego terminu makarioi. W Starym Testamencie słowo to bardzo często jest tłumaczeniem hebrajskiego terminu ʾaszre. Tak np. na początku Księgi Psalmów: „Szczęśliwy (aszre) mąż, który nie idzie za radą występnych” (Ps 1,1), albo w Ps 41: „Szczęśliwy (aszre) ten, kto myśli o biednym i o nędzarzu, w dniu nieszczęścia Pan go ocali” (w. 2). A słowo aszre ma wielu wspólnego ze słowem aszar – „kroczyć, iść po właściwej drodze” („nie wchodź na drogę złych ludzi” – Prz 4,14; „chodźcie drogą rozwagi” – Prz 9,6). To powiązanie szczęścia z chodzeniem po właściwej drodze może wydawać się dla nas dziwne. Jesteśmy bowiem przyzwyczajeni, że szczęście wiąże się z dobrym samopoczuciem, zdrowiem, osobistymi sukcesami. Ci jednak, którzy lubią wędrówki górskie wiedzą dobrze, że na trasie nie tyle liczy się, jak się czujemy teraz, ile czy konsekwentnie idziemy po właściwej ścieżce. Szczęśliwi mogą być zmęczeni, mogą mieć poczucie zniechęcenia, mogą przeżywać chwilowe albo i nawet długotrwałe trudności, ale to co jest ich siłą, to głębokie przekonanie, że nie można iść inną drogą. Że ta droga, choć wyboista, wąska i pod górę, to jest droga jedyna, najlepsza. Do końca świata krzyż Jezusa będzie nam przypominał, że szczęśliwi są ci, którzy idą w kierunku życia, nawet gdyby mieli przejść przez Golgotę śmierci. To jest odpowiedź na pytanie, kto jest i kto może być szczęśliwym. Szczęśliwymi są ci, którzy idą właściwą drogą. „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.” (J 14,6 ). Nie uczucie, ale świadomość właściwego wyboru jest źródłem najgłębszego szczęścia.