Dlaczego właśnie Kundusia z Siwcówki? - Janina Immakulata - książka wyd. 1998
Opis
Książka Siostry Immakulaty Adamskiej ma na celu przybliżenie postaci Sługi Bożej Kunegundy Siwiec, apostołki Miłosierdzia Bożego. Dlaczego więc Kundusia z Siwcówki? Co sprawia, że tą prostą wiejską kobietą z Beskidu Żywieckiego, żyjącą w latach 1876-1955 zainteresowały się liczne środowiska, włącznie ze znanymi polskimi eseistami i znawcami literatury science-fiction, jak Maciej Urbanowski czy Lech Jęczmyk? Siostra Immakulata odpowiada: dlatego, że Kundusia była prawdziwą uczennicą Pana, który rozmawiał z nią w cichości jej serca; dlatego, że żyła w duchowej komunii z Maryją; dlatego, że inspirując się drogą duchowego dziecięctwa św. Teresy od Dzieciątka Jezus zawierzyła Bożej miłości i w zapomnieniu o sobie stała się zwierciadłem Chrystusowych cierpień i pragnień, pozostawiając nam – niczym św. Faustyna Kowalska – przesłanie Bożego Miłosierdzia. […] Dlaczego Kundusia z Siwcówki? Odpowiedź jest jedna i dała ją już właściwie s. Immakulata, chociaż w ostatnim czasie tę odpowiedź nieco pogłębiliśmy: Dlatego, że współczesnemu, zagubionemu w wirze świata człowiekowi, goniącemu za dobrobytem materialnym i wyzutemu z wartości duchowych, Kundusia przypomina i ofiaruje przesłanie Jezusowej Ewangelii i orędzie Karmelu, ukierunkowane na życie miłością, jako najwyższym ideałem i na przeżywanie wartości duchowych. Dlatego, że jej duchowe przesłanie to jak gdyby echo zaproszenia, jakie Czcigodny Sługa Boży Jan Paweł II skierował do całego Kościoła na przełomie tysiącleci: abyśmy wypływali na głębię, abyśmy nigdy w życiu duchowym nie stawiali na przeciętność, letniość, ale byśmy głęboko zarzucali sieć – duc in altum! (po. Novo Millennio Ineunte, nr 58). Dlatego, że swoim przykładem akceptacji cierpienia i nadania mu zbawczego wymiaru jest ona znakiem sprzeciwu w naszej obecnej europejskiej kulturze, którą – jak powiedział Jan Paweł II – cechuje bałwochwalczy kult ciała, wypieranie ze świadomości bólu i cierpienia i coraz bardziej rozpowszechnia się agnostycyzm religijny, związany z pogłębiającym się relatywizmem moralnym i prawnym, którego oznaką są niepokojące formy tego, co można nazwać „kulturą śmierci” (por. Ecclesia in Europa, nr 9, 88). Dlatego, że przyjmując cierpienie w perspektywie paschalnej dopełniała w swym ciele braku udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół” (Kol 1,24),stając się ze swego łoża boleści „głosicielką Ewangelii życia” (por. Ecclesia in Europa, nr 96),a opiekującym się nią, jakkolwiek nie mogącym ulżyć jej cierpieniom, dawała okazję do ofiarowania jej „ciepła autentycznego kontaktu ludzkiego” (tamże, nr 88). (fragment przedmowy o. dr. Szczepana T. Praśkiewicza OCD, postulatora w procesie beatyfikacyjnym sł. B. Kunegundy Siwiec)
